„X
rzeczy, którymi mężczyźni ranią kobiety” – z perspektywy
(niewiecznie płaczącej) kobiety, odsłona pierwsza
Na
wstępie zamknij oczy i przypomnij sobie, ile razy zrobiło Ci się
przykro? Przykro, bo sąsiad krzywo popatrzył, bo przyjaciółka
powiedziała szczerze, co myśli, a może rodzice po raz kolejny
uważają, że się im „nie udałaś”? Ile razy popłynęła
łezka przez jakiegoś faceta?
Możesz
już otworzyć oczy – pewnie trochę ciężko się czyta z
zamkniętymi.
Nie
piszę tego tekstu, aby urazić „mężczyznę”, ale tylko po to,
aby uświadomić, jak często ludzie (w szczególności kobiety) są
niezadowoleni ze swojego życia i, o zgrozo, na własne życzenie.