Porządek
w naszym domu, czy mieszkaniu, to bardzo ważna rzecz, ponieważ
wpływa nie tylko na to, jak postrzegają nas nasi goście, ale
również na to, jak się czujemy. Brak czystości może powodować
poważne choroby i alergie. Dlatego dobry, przyjazny dla nas dom to
po prostu dom schludny.
Czy
czysty oznacza idealny?
Na
pewno nie, dom czysty, to taki, gdzie nie ma tzw. brudu. Naczynia są
pozmywane lub wstawione do zmywarki na odpowiedni program, pranie nie
wywala się z kosza na brudy, śmieci są regularnie wyrzucane, aby
zapobiec powstawaniu w resztkach jedzenia bakterii. Należy pamiętać
również o regularnym odkurzaniu, ścieraniu kurzy, czyszczeniu na
bieżąco toalety i łazienki, pościel można prać według potrzeb
(ale minimum raz na dwa tygodnie), przynajmniej dwa razy do roku
wytrzepać dywany, wyprać wszystkie firanki, zasłonki, poduszeczki,
narzuty.
Gdy
chcemy mieć dom idealny potrzebujemy przede wszystkim bardzo dużo
zaangażowania. Nie wystarczy codziennie poświęcić tych 20-30
minut na ogarnięcie wszystkiego i cieszyć się książką. Duży
nakład pracy ze strony domowników może dać w konsekwencji ogólnie
idealnie posprzątany dom. Jednak nie jest to wcale reguła! Do
mieszkania idealnego trzeba mieć również odpowiednio urządzone
wnętrza, szafki, które wszystko pomieszczą oraz nie można niczego
chomikować.
Zazwyczaj
mamy w naszych domach takie miejsca, gdzie choć sprzątamy cały
dzień, jutro znów zastaniemy nieporządek. Najczęściej są to
krzesła lub fotele, gdzie odkładamy (niby na chwilę) niepotrzebne
ubrania, półka przy łóżku z mnóstwem szklanek, butelek
(przecież w nocy może chcieć się pić). Potrzeba dużo
systematyczności, żeby mieć non stop czysto wszędzie. Jednak przy
mocnym postanowieniu jest to jak najbardziej do wykonania, a po
pewnym czasie nie sprawia już żadnego problemu. Ważne, aby pewne
rytuały poranne oraz wieczorne weszły nam w krew. Ja na przykład
rano zamiatam, sprzątam kuchnię, łazienkę ze wstawieniem pralki
oraz toaletę. Natomiast wieczorem ogarniam salon, sypialnie i znów
zamiatam podłogi. Wiadomo, czasami ma się gorszy dzień i czegoś
się nie posprząta, tak jest w każdym domu, nie tylko u Was –
więc nie macie co panikować.
Porządek
w domu a zwierzęta
Gdy
w naszym domku pojawia się futrzak musimy być gotowi na
poświęcenia. Sierść, piach, kawałki jedzenia, a szczególnie we
wczesnej fazie posiadania kociaka lub szczeniaka, nie raz siusiu czy
coś więcej na podłodze. Musimy uzbroić się w cierpliwość, bo
zarówno zwierzak, jak i my już wkrótce przyzwyczaimy się do
nowego stanu rzeczy.
Sama
mam cztery psy, więc mogę podzielić się z Wami paroma radami, jak
zadbać o czystość w domu i móc w pełni cieszyć się z
posiadania nowego członka rodziny.
RADA
1.
Czesać,
czesać i jeszcze raz czesać!
Tylko
w ten sposób możemy pozbyć się z domu sierści, dzięki
dokładnemu wyczesywaniu psa czy kota kłębki włosów na podłodze
można ograniczyć do minimum. Jeśli czujesz, że nie potrafisz
wyczesać swojego psa, udaj się na profesjonalny zabieg do
psiego/kociego fryzjera – groomera. Taka przyjemność mycia i
wyczesania psa średniej wielkości kosztuje w Warszawie około 150
zł, moim zdaniem powinno się to robić minimum raz w miesiącu.
Zdarza
się tak jednak, że niektóre psy i koty, pomimo teoretycznemu
wyczesaniu już całego puchu, nadal gubią włos okrywowy. Wtedy
wykonałabym rozszerzone badanie krwi, aby upewnić się, że
wszystko jest w normie. Jeśli tak będzie, niestety trzeba będzie
przyjaciela czesać nawet raz dziennie, ponieważ niektóre zwierzaki
tak mają, może od zbyt częstej zmiany temperatury (w domu cieplej,
na dworze zimnej i tak parę razy dziennie).
Wracając
do mojej rady, im więcej sierści z futrzaka wyczeszemy sami, tym
mniej jej pozostanie do zgubienia → mniej na podłodze, za
drzwiami, czy na kanapie.
RADA
2.
Karmimy
zwierzaki tylko w jednym pomieszczeniu, najlepiej kuchni, ponieważ
najłatwiej przetrzeć kafelki po każdym posiłku. Ja robię
stołówkę moim psom właśnie tam z samego rana, a później po
prostu myję podłogę. :) Tak, myję podłogę w kuchni codziennie,
ponieważ jest to moim zdaniem najważniejsze pomieszczenie w domu.
Postarajmy
się też ograniczyć dawanie rzeczy typowo brudzących i
śmierdzących. Gdy jest ciepło nasze psiuńki dostają żwacze
wołowe tylko na balkonie lub na spacerach, w zimę niestety nie ma
takiej opcji, dlatego po prostu staramy się ich nie dawać.
Zabraniajmy
również zwierzakom wynosić z misek, jeśli tylko coś wyniosą
możemy zanosić im to znów do miski albo w ogóle zabierać.
RADA
3.
Wycieramy
łapki po każdym spacerze, w zależności od pogody suchym lub
mokrym ręczniczkiem. Naszą Lolę – maltańczyka – trzeba myć
praktycznie po każdej przechadzce w mokry dzień.
Przydatne
jest tutaj również wycięcie włosków, które znajdują się
między poduszkami, nie tylko tych które są za długie, również
tych ze środka. Wtedy pies lub wychodzący kot nie przynosi tyle
piasku do domu. Jeśli nie czujesz się pewnie z nożyczkami, idź do
specjalisty (groomer).
RADA
4.
Nie
bój się szczotki do zamiatania – to Twoja najlepsza przyjaciółka!
Szybko wyjmiesz ją zza szafek w kuchni czy łazience, zmieciesz cały
piach, kłaki i inne rzeczy - wyrzucamy i po kłopocie. Odkurzacz nie
wciągnie nam niestety wszystkiego, a dodatkowo może się zapchać.
Zamiatać
minimum rano i wieczorem.
RADA
5.
Podkładka
pod miskę, uwierzcie, rzeczywiście pomaga, można ją szybko
wyczyścić w zlewie, a podłoga pozostaje nietknięta. :)
*************************************************************************************
Z
mojej strony to na razie wszystko, jednak podobnie jak kastracja zwierząt i ich choroby, sprzątanie to również temat rzeka,
dlatego czekajcie na kolejne artykuły. :)
Zachęcam
do komentowania, klikania G+1 oraz przeczytania moich innych
artykułów.
Ze zdjęcia pozdrawia Was Maja :)
Świetny artykuł, jak to robisz, że przy czwórce dajesz radę? JA przy jednym wymiękam...
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o to wycinanie łapek, to te włoski między paluszkami też, jak się je rozegnie? Dzisiaj mój Fafik miał tam totalne błoto jak wrócił ze spaceru :(
Agnes, dziękuję za pierwszy komentarz :)
UsuńDokładnie chodzi o te włoski, kiedy rozegnie się poduszeczki nie powinno być tam dłuższych włosów, a same króciutkie.
Jak będziesz wycinać, to pamiętaj, żeby nie trzymać nożyczek w kierunku łapki, a tylko na zewnątrz, niektórzy wycinają też maszynką
Pozdrawiam <3
jak się pozbyć włosów w pralce? mi się ciągle zbiera z garść, dwie za kołnierzem jak wstawiam pralkę?
OdpowiedzUsuńJacob, możesz wypróbować specjalne kulki zbierające sierść, ale widziałam, że mają bardzo dużo negatywnych opinii :)
UsuńJa zawsze staram się otrzepać każde ubranie, noszę kapcie, żeby było łatwiej i jest okay.
Pozdrawiam
Dodawanie octu do prania jest też świetnym sposobem na sierść, a oprócz tego ocet ożywia kolory i sprawie że białe ubrania nie są żółte. Na jedno pranie daje się około 60ml octu.
UsuńPrzydatne rady. Ja dzięki posiadaniu psów zaprzyjaźniłam się z mopem :) Czasem białe przychodzą ze spaceru tak upaplane w błocie, że znaczą po sobie ślady do łazienki.
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie napisane. Jestem pod wrażeniem i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń